Historia Bizancjum #2

Czas barbarzyńskich najazdów i wojen z Persją.

          Już w czasie panowania Konstancjusza przewagę na terenie Mezopotamii uzyskali Persowie. W 363 r. cesarz Julian II Apostata wyprawił się w głąb państwa Perskiego. W maju 363 r. wojska rzymskie dotarły w pobliże Ktyzefonu – stolicy imperium Sasanidów. Julian podjął decyzję o przeprawieniu się na druga stronę Tygrysu. Wysłał na łodziach 400 legionistów by zdobyli przyczółek. Persowie zauważyli ten manewr. W tej sytuacji cesarz rzymian wysłał na drugi brzeg wszystkie swoje siły. Persowie chcieli zepchnąć napastników do rzeki. Zaatakowali w trzech falach. Najpierw kawaleria, potem ciężka piechota, na koniec szły słonie. Rzymianom udało się odeprzeć atak i sami rozpoczęli kontruderzenie, zakończone ich zwycięstwem.

         

             W pościgu za uchodzącymi Persami podciągnęli pod sam Ktyzefon. Wyczerpani walką nie zdobyli jednak miasta. Na wieść o nadciągającej kolejnej armii perskiej pod wodzą króla Szapura rzymianie ruszyli w głąb Persji. W dniu 22 czerwca 363r pod wioską Maranga doszło do starcia z armią perską. Zwycięstwo znów odnieśli Rzymianie. Jednak kilka dni później podczas niewielkiej potyczki zginął cesarz Julian. W lipcu 363 r zawarto pokój z Persami który był korzystny dla tych drugich.

           Tymczasem na północy.

         Goci wywodzili się ze Skandynawii. Na początku pierwszego wieku pod wpływem zmian klimatycznych wyemigrowali i osiedlili się na żyznych stepach na północ od Morza Czarnego. Potem podzielili się na dwa odłamy zamieszkałe po obydwu stronach Dniestru (Ost Goths – Ostrogoci – Goci ze wschodu i Wiss Goths – Wizygoci. Goci Zachodni.

         Za panowania cesarza Aureliana doszło do porozumienia pomiędzy Rzymianami a barbarzyńcami. Goci uzyskali prawo do osiedlenia się w Dacji. Za czasów Panowania cesarza Walensa w 367 r. doszło do wielkiego buntu Gotów pod wodzą Atnaryka. Konflikt trwał 3 lata ( zakończony podpisaniem porozumienia na łodzi na środku Dunaju). Rok później doszło do kolejnego buntu Wizygotów, tym razem ze wsparciem cześć legionów rzymskich. Bunt ten także został stłumiony.

 

         Rok 370 to też czas w którym na horyzoncie historii pojawiają się Hunowie – koczownicy z Indii, którzy po rozgromieniu Alanów znad Wołgi, ruszają dalej na zachód. Szybko napotykają Ostrogotów, których pokonują i zmuszają do służenia we własnej armii. Wieść o nowym niebezpieczeństwie szybko dociera do Atanryka króla Wizygotów, który postanowił stawić czoło niebezpieczeństwu nadciągającemu ze wschodu. W roku 376 Goci zachodni zostali jednak rozgromieni przez Hunów. Wizygoci postanowili poszukać opieki potężnego sąsiada – Imperatora Rzymskiego, który zgodził się otoczyć ich opieką. 300 000 Wizygotów osiedliło się w Mezji w granicach Imperium Romanum.

 

         Współpraca Gocko-Rzymska układała się początkowo nieźle. Ucisk fiskalny doprowadził jednak dwa lata później do powstania przeciw Rzymowi. Bunt zaskoczył Cesarza Walesa w Antiochii, gdzie przygotowywał się do ofensywy przeciwko Persom. Cesarz wschodni Walens, ruszył natychmiast w kierunku nowego wroga na czele armii liczącej prawie 50 000 żołnierzy, której trzon stanowiło 5 000 legionistów weteranów. Wizygoci zgromadzili w tym czasie około 150 000 wojowników, co prawda gorzej uzbrojonych i wyszkolonych niż Rzymianie, lecz za to znających rzymski sposób walki.

 

          Do starcia doszło pod Adrianopolem 9 sierpnia 378 r. Walens, nie czekając na posiłki cesarza zachodu Gracjana, który nadciągał nad pole bitwy, wydał rozkaz do ataku. Po początkowych sukcesach przewaga liczebna Gotów okazała się decydująca. Odziały rzymskie były po kolei wybijane. Cesarscy próbowali się organizować i kupić na prawej flance wokół cesarza. Pod koniec bitwy zginał Walens. Najprawdopodobniej trafiony strzałą.

         

         Wielu historyków wskazuje na olbrzymie znaczenie bitwy pod Adrianopolem. Do najważniejszych skutków zaliczamy – restrukturyzację legionu a właściwe początki odejścia od systemu legionowego. Wzrost roli kawalerii - w bitwie brali udział najemnicy Hunowie, Persowie, Sarmaci walczącej długim mieczem czy włócznią prekursorzy średniowiecznych rycerzy. Zreformowano także armię, a jej nowy kształt, stał się podstawą ustroju feudalnego. Goci zostali wyparci poza Bałkany dopiero w toku kampanii następcy Walensa cesarza Teodozjusza Wielkiego znanego z sympatii do barbarzyńców.

 

          Należy zwrócić uwagę na fakt, iż nawet śmierć cesarza na polu bitwy nie zachwiała cesarstwem a Wizygoci sami wracali do posłuszeństwa wobec Cesarzy. Barbarzyńców wciąż dopuszcza się do wojska i wysokich urzędów. W bitwie pod Chalons sur Marne w 451r po stronie Rzymu walczyli prawie wszyscy Germanie. Prócz tych którzy związali się z Hunami. Wracając do Adraianpola, na ten okres datuje się też wdarcie Sasów i Iryów do Bretanii. Uporczywe walki z Alamanami nad Renem a z Sarmatami i Kwadami nad Dunajem. Na dłuższą metę progocka polityka Teodozjusza Wielkiego nie zdała egzaminu.

 

           Goci buntowali się dalej. Łupili Bałkany, docierali pod Konstantynopol. Ostatecznie udało się kupić pokój za cenę nominacji gockiego wodza Alaryka na stanowisko magister militum per Illyricum a drugiego Gajnasa mianowano na stanowisko magister militum preasentalis co pozwoliło mu pokojowo wkroczyć do Konstantynopola. Cesarz wschodni namówili Alaryka by wyprawił się na zachód, gdzie w 410 r. zdobył Rzym.

 

           Nie było spokoju także na płn granicach cesarstw wschodniorzymskiego, gdzie pod wpływem chrześcijaństwa rodzi się silna kultura Armenii, odwieczne miejsce walki o wpływy pomiędzy Rzymem a Persją. To właśnie problem armeński i kwestia prześladowań chrześcijan w Persji stały się podstawą do narastania konfliktu persko-rzymskiego, zakończonego w 422 r. podpisaniem pokoju na 100 lat. Porozumienie to nie przetrwało próby czasu. Po 20 latach konflikt rozgorzał na nowo.

 

          Mylnym było by założenie, że Bizancjum miało chwilę spokoju. Na arenie historii znów pojawili się Hunowie. W roku 441 królowie Hunów Attyla i Bleda zerwali układ pokojowy z Konstantynopolem. Twierdzili, iż cesarstwo nieregularnie płaci im haracz i przyjmuje zbiegłych niewolników. Hunowie spustoszyli kilka prowincji na Bałkanach. Teodozjusz II wyprawił się przeciw nim lecz poniósł klęskę na półwyspie Gallipoli, w wyniku którego w 443r. zawarto upokarzający traktat.

 

          Obwiązano się do zapłaty jednorazowo 6000 funtów złota oraz roczny haracz w wysokości 2500 funtów, przyrzeczono także wydać wszystkich zbiegów w tym Rzymian. W 445 r. Attyla zabił swojego brata Bledę. W 447r., Attyla znów runął na Bałkany. Spustoszył setki miast i miasteczek. W tym roku też doszło do wielkiego trzęsienia ziemi, runęły mury Konstantynopola, wiele miast i miasteczek zostało obróconych w ruinę. Wojska Attyli dotarły aż do Termopil. Wojska cesarskie poniosły klęskę.

 

         W 450 r w wypadku konnym zginął Teodozjusz II, jego następca Marcjan, był znacznie bardziej wojowniczy. Gdy przybyli do niego posłowie Attyli, oświadczył im, że nie czuje się zobowiązany poprzednimi układami i w razie konieczności wyruszy przeciwko Attyli na czeli licznej armii. Sam Attyla nie podjął wyzwania, chyba dlatego, iż już szykował uderzenie na zachód. Gdy to uderzenie nastąpiło cesarz wschodu nie pośpieszył z pomocą swemu zachodniemu bratu. Dopiero gdy zachód uznał Marcjana za cesarza, ten na czele swych wojsk wyruszył przeciw Hunom. Attyla zagrożony otoczeniem, musiał się wycofać.

 

            Po śmierci Attyli w 453 r. państwo Hunów rozpadło się na wiele konkurujących ze sobą państewek. W tym też roku wybuchł bunt Gepidów przeciw Hunom. Do buntu przyłączyły się plemiona Skirów, Rugiów, Herulów, Swebów oraz Ostrogotów. W 454 r Hunowi wyprawili 50 000 armię pod wodzą króla Ellaka. Do decydującego starcia doszło nad rzeką Nedao. Hunowie ponieśli straszliwą klęskę, śmierć poniosło 30 000 – 40 000 wojowników.

 

          Jednak szczęśliwy dla Bizancjum upadek państwa Hunów doprowadził do znacznego wzrostu znaczenia Germanów w Konstantynopolu. Od połowy V w olbrzymie znaczenie uzyskał Aspar z plemienia Alanów. To właśnie dzięki jego poparciu władze uzyskali cesarzowie: Marcjan i Leon.

 

          Leon I postanowił rozprawić się z Wandalami. Wobec tego w roku 467 osadził na tronie rzymskim Antemiusza przychylnego sobie władcą który mógł go wspomóc w tej kampanii. W 468 r., korpus pod wodzą Herakliusza wyruszył z Egiptu i szybko zajął Trypolitanię. Natomiast wojska Antemiusza pod wodzą Marcelinnusa wyparły Wandali z Sardynii, zaś potężna flota bizantyjska pod wodzą cesarskiego szwagra Bazyliska, pokonał flotę Wandalów i stanęła na kotwicy w pobliżu Kartaginy.

 

          Gdy los króla Wandali Genzeryka wydawał się przesądzony, poprosił on o pięciodniowy rozejm na co Bazylisk przystał, następnie podstępem podprowadził swoją flotę pod okręty Bizantyjczyków i podpalił ją. W wyniku czego cała flota bizantyjska została zniszczona. W tym czasie Marcelinus, zginał zamordowany na Sardynii. Leon I musiał się zgodzić na podpisanie pokoju. Wyprawa choć zabezpieczona kwotą 130 000 funtów złota zakończyła się klęską.

 

           Leon dążył do pozbycia się Aspara, uzyskał poparcie wodza plemienia Izauryjskiego Taraskiodosa, który przegnał Aspara. Tarskiados, ożenił się z córką Leona Ariadną i przybrał greckie imię Zenona. W 471 r. w Konstantynopolu doszło do rozruchów. Aspar by nie podnosić emocji przeniósł się do Chalcedonu. Leon zaprosił go do pałacu na ucztę pojednawczą na którą Aspar przybył wraz z synami Arbadurem i Patrycym. W czasie trwania uczy na salę wtargnęli ludzie Leona, zginął Aspar z Arbadurem, Patrycy został ciężko rany.

 

           Morderstwo nie mogło przejść bez echa. Ostrogoci przez dwa lata pustoszyli Bałkany, aż do 473r gdy Leon zmuszony został do zawarcia z nimi pokoju. Leon zmarł 18 stycznia 474r. Historycy nadają mu przydomek „Wielkiego” lub Makelles – „Rzeźnik”.

 

          Jego następca siedmioletni Leon II nie rządził długo, zaledwie dziesięć miesięcy. W tym czasie podpisano porozumienie z Wandalami, którzy zaczynali pustoszyć Grecję. Porozumienie to jest o tyle istotne, iż przetrwało blisko sześćdziesiąt lat, aż do czasów Justyniana. Śmierć Leona II rozpoczęła kolejną turę walk o władzę.

 

          Cesarską purpurę przechwycił Izauryjczyk Zeznon, przeciw niemu opowiedziała się Cesarzowa Weryna ( babka Leona II) jej brat Bazyslisk (ten sam który kilka lat temu skompromitował się klęska z Wandalami) oraz dawny naczelnik urzędów pałacowych Patrycjusz – podobno dawana miłość cesarzowej Weryny.

 

          Władzę w Konstantynopolu, przejęto podstępem - Weryna wyprawiał się potajemnie do Zeznona i ostrzegła go o spisku. Zenon wiedząc o nieprzychylnym stanowisku mieszkańców miasta do Izauryjczyków, pospiesznie opuścił miasto. W Konstantynopolu rozpoczęła się rzeź Izauryjczyków którzy nie zdążyli uciec z miasta.

 

          Sytuację wykorzystał Bazyliskus, który nie poczuwając się do wdzięczności wobec siostry (Wereny) sam przywdział purpurę, ignorując roszczenia Patrycjusza. Bazyliskus szybko wyprawił armie przeciw Zenonowi który zamknął się w niedostępnej górskiej twierdzy.

 

         Tymczasem sytuacja w mieście uległa diametralnej zmianie. Doszło do rozruchów na tle religijnym. Wojska do tej pory oblegające Zenona w jego Twierdzy przeszły na jego stronę. Tak wzmocniony Zenon ruszył przez Azję Mniejszą w kierunku Stolicy. Bazyliskus wysłał kolejną armię przeciw niemu na czele której postawił Armatusa – swojego siostrzeńca.

 

          Armatus wszedł jednak w tajne porozumienie z Zenonem, który już bez walki wkroczył do miasta. Bazylisk wraz z rodziną schronił się w kościele Świętej Zofii, pozornie darowano mu życie. Zostali jednak zesłani do jednej z małych miejscowości w Kapadocji, gdzie zostali wrzuceni do wyschniętej cysterny. Skonali tam z głodu i pragnienia. Był rok 476r, rok w którym upadł Rzym, ale na wschodzie mało kto to zauważył. Zenon przywdział purpurę.

 

          Czas panowania Zenona to nie czas wytchnienia, to czas kolejnych i dalszych spisków, zamachów, buntów i walk o władze. Zazwyczaj nie mówi się o nim przychylnie, jednak weźmy pod uwagę, że utrzymał się przy władzy, wprowadził pewien porządek w system religijny cesarstwa. Doprowadził do tego iż Ostrogoci opuścili swe tereny i pomaszerowali do Italii.

 

          Wcześniej Ostrogoci pod wodzą Teodoryka Strabona, kilkukrotnie łupili płn Grecję i Macedonię. W 488r Zenon przekonał Strabona by ten ze swym ludem udał się do Italii. Blisko sto tysięcy Ostrogotów w sierpniu 489 r. przekroczyło Alpy i zadało germańskiemu królowi Odoakerowi trzy klęski pod: Weroną i Ticinum oraz nad rzeką Isonzo. Był to wielki sukces Zenona albowiem Odoaker choć formalnie uważał go za wyższego od siebie i odesłał insygnia cesarskie do Konstantynopola to jednak potajemnie rokował z wrogami Zenona.

 

          Pokonany Odoaker jesienią 490 r, zamknął się w Rawennie, która dobrze przygotowana do obrony, trzymała się przez ponad 2 lata. Zenon nie odczekał pełnego zwycięstwa, zmarł w roku 491 śmiercią naturalną nie pozostawiwszy po sobie następcy. Jednak Ostrogoci pozostali w Italii gdzie założyli własne państwo. Pamiętajmy król Ostrogotów był także „Patrycjuszem” i „Konsulem” rzymskim.

 

           Wybór, w 491 r. na tron cesarski Anastaziusza I to także koniec panowania izauryjskiego. Musiał jednak jeszcze Anastazjusz prowadzić wojnę z Izauryjczykami, zakończona w 498 r. ich klęską. Rok 498 to także rok bardzo groźnego najazdu pustynnych nomadów na Syrię i Palestynę, tylko dzięki największemu wysiłkowi cesarstwa udało się ich odeprzeć.

 

           Odejście Ostrogotów do Italii stało się przyczynkiem do kolejnej serii najazdów na Bizancjum. Oto powstrzymywani do tej pory przez Ostrogotów Bułgarzy wkroczył na ich miejsce. Bułgarzy a właściwie Protobułgarzy pojawili się na arenie historii wraz z Hunami, a po upadku ich państwa wywalczyli sobie samodzielność.

 

          Protobułgarzy to lud pochodzenia mongoloidalnego, przemieszanego jednak z innymi rasami. Stad zresztą wywodzi się ich nazwa „bulga” to po staroturecku „mieszać”. Cesarstwo miało poważne problemy by powstrzymać nowych najeźdźców. Zdecydowano się na budowę tzw. Długiego Muru. Mur ten ciągnął się w odległości około 40 km od Konstantynopola, od brzegów Morza Czarnego aż do Morza Marmara. Zbudowany był z kamienia wzmocniony licznymi wieżami.

 

          Tymczasem na wschodniej ścianie imperium zaczynało być gorącą. Pomiędzy Anastaziuszem a królem persów Kawadem doszło do nieporozumień. Bizancjum zwyczajowo wypłacało Persom pieniądze na wspólna obronę granic przed koczownikami. Jednak już Zenon przestał wypłacać te kwoty, zadając zwrotu twierdzy Nisibis którą Persowie otrzymali we władanie na 120 lat i powinni już ją zwrócić.

 

           W 502 r dumny Kawad, zajął cześć Armenii, obległ Amidę, którą zdobył na początku 503r. Przeciwko nim Anastaziusz wyprawił 3 armie powierzając każdej z nich wodza byli to Hypacjusz i Patrycjusz, którzy doznali klęski z rąk perskich, trzeci wódz Aerobindus, po początkowych sukcesach wycofał się do Edessy. Król perski przystąpił do oblężenia Edessy. We wrześniu 503r., problemy logistyczne zmusiły go wycofania się. W następnym roku sytuacja odwróciła się. Nowy wódz rzymian Celer odzyskał Amidę i rozpoczął walki na terenie królestwa Persji. Zagrożony nowymi najazdami koczowników i bizantyjską ofensywą Kawad zgodził się na rozejm.

 

           Anastaziusz zmarł w nocy z 8/9 lipca 518 r. dożywszy 88 lat. Rządził 27 lat. Anastaziusz zasłynął głównie jako sprawny biurokrata i finansista. W chwili jego śmierci w skarbcu było 320 000 funtów złota. Czyli lekko licząc około 140 000 tys kilogramów. (przeliczając funt karoliński na 409g co stanowi 1,25 funta rzymskiego) Zostawił za sobą sprawne i uspokojone państwo, wprowadził ulgi podatkowe przy jednoczesnym obniżeniu podatków. Czasy Anastazjusza dały solidne fundamenty pod potęgę Bizancjum.

 

           Po Anastaziuszu tron przejął Justyn, za panowania którego nie doszło do żadnych większych zewnętrznych zagrożeń. Justyn usynowił natomiast młodego oficera. Justyniana, którego jeszcze za swojego życia wyniósł do godności spadkobiercy.

 

          Gdy w połowie 527r Justyn zmarł, Cesarstwo miało już kolejnego władcę, być może najznamienitszego ze wszystkich – Justyniana Wielkiego.

FOLLOW ME

  • Facebook Social Icon
  • Twitter Social Icon
  • YouTube Social  Icon

© 2023 by Samanta Jones. Proudly created with Wix.com